Drugi wyjazd do Nowego Jorku wyglądał u nas zupełnie inaczej niż pierwszy. Nie goniliśmy już za zaliczaniem wszystkich obowiązkowych atrakcji. Zamiast tego skupiliśmy się na klimacie miasta, miejscach które chcieliśmy zobaczyć ponownie oraz atrakcjach, których nie udało nam się odwiedzić podczas pierwszej wizyty.
Nowy Jork na własną rękę to naszym zdaniem najlepszy sposób na poznanie tego miasta. Podczas 6 dni w Nowym Jorku poruszaliśmy się głównie metrem, spacerowaliśmy nawet po 30 000 kroków dziennie i odwiedziliśmy zarówno największe atrakcje Manhattanu, jak i mniej oczywiste miejsca na Brooklynie czy Queens.
Ten wpis to nie tylko relacja. To praktyczny przewodnik po naszym wyjeździe — z ocenami, wskazówkami i miejscami, które faktycznie warto wpisać do swojego planu zwiedzania NYC.
Nasz Nowy Jork plan zwiedzania przygotowaliśmy jeszcze przed wyjazdem w Google Maps, dzięki czemu każdego dnia mogliśmy maksymalnie wykorzystać czas w mieście. Chcecie poznać nasz dokładny plan? Zerknijcie do naszego poradnika: Jak zaplanowaliśmy drugi wyjazd do Nowego Jorku? Nasz plan na NYC dzień po dniu.
Nowy Jork na własną rękę – jak zaplanowaliśmy cały wyjazd?
Dzień 1 – lot do NYC i pierwszy wieczór na Brooklynie

Naszą podróż rozpoczęliśmy na lotnisku w Berlinie. Wylot liniami British Airways mieliśmy po godzinie 11:00 z przesiadką na Heathrow w Londynie. Na przesiadkę mieliśmy około 1,5 godziny, a dodatkowo konieczne było przejście z terminalu 3 na terminal 5.
Mimo obaw wszystko odbyło się bardzo sprawnie i bez stresu.
Do Nowego Jorku przylecieliśmy około 16:30 czasu lokalnego. Ogromnym plusem okazał się Mobile Passport Control, dzięki któremu odprawa na lotnisku JFK przebiegła błyskawicznie. Jesteście ciekawi jak to działa? W tym poradniku opisujemy jak skorzystać z szybszej odprawy dzięki MPC.
Z lotniska ruszyliśmy AirTrainem do Jamaica Station, a następnie metrem prosto na Queens do naszego hotelu — Lica Plaza Hotel. Od stacji do hotelu mieliśmy około 500 metrów spaceru i już o 18:30 byliśmy zameldowani.
💡 Planujecie swój pierwszy wyjazd do Nowego Jorku? Zanim zaczniecie układać plan zwiedzania, pamiętajcie o uzyskaniu autoryzacji ESTA. Przygotowaliśmy szczegółowy poradnik krok po kroku, dzięki któremu bez problemu złożycie wniosek i unikniecie najczęściej popełnianych błędów.
Pierwszy wieczór w NYC – najlepszy możliwy start
Nie traciliśmy czasu na odpoczynek. Już pierwszego wieczoru ruszyliśmy na Brooklyn, aby zobaczyć panoramę Manhattanu po zachodzie słońca.
Nasza trasa obejmowała:
- Pebble Beach
- Empire Fulton Ferry
- DUMBO
- Brooklyn Bridge Park
I szczerze? Jeśli ktoś pierwszy raz leci do NYC, to właśnie tak powinien rozpocząć swoją przygodę z miastem.
Wieczorny Manhattan oglądany z Brooklynu wygląda absolutnie kosmicznie.
Wieczór zakończyliśmy piwem w Evil Twin Brewing NYC – DUMBO, a do hotelu wróciliśmy około 22:30.
Dzień 2 – Central Park i Midtown Manhattan

Zwiedzając Nowy Jork na własną rękę można spokojnie łączyć największe atrakcje z dużo spokojniejszym odkrywaniem klimatu miasta.
Poranek rozpoczęliśmy od spaceru po Long Island City.
To jedno z naszych ulubionych miejsc do podziwiania panoramy Manhattanu. Szczególnie polecamy:
- Midtown Manhattan Skyline
- Hunter’s Point South Park
Nowy Jork o poranku ma niesamowity klimat. Ludzie biegnący do pracy, dzieci idące do szkoły, uliczny hałas i widoki jak wyjęte z hollywoodzkich filmów.
Po śniadaniu ruszyliśmy na Manhattan.
Apple Store i chill w Central Parku
Po drodze odwiedziliśmy gigantyczny sklep Apple, który prawdopodobnie jest największym Apple Store na świecie.
Następnie ruszyliśmy do Central Parku, gdzie zatrzymaliśmy się na zimną kawę w Le Pain Quotidien.
To był typowo chillowy dzień bez ciśnienia na zaliczanie atrakcji.
Spacer przez Central Park doprowadził nas do Bethesda Fountain, a później do Row Boat Rental, gdzie wynajęliśmy łódkę.
I tutaj pełne zaskoczenie.
To była najlepsza atrakcja całego dnia.
Pływanie łódką po jeziorze w Central Parku daje totalnie inny klimat Nowego Jorku. Cisza, skyline w tle i uczucie, że przez chwilę zapomina się o ogromnym mieście dookoła.
Spacer przez Midtown Manhattan
Po Central Parku ruszyliśmy w kierunku Columbus Circle, gdzie zjedliśmy szybki obiad w Wendy’s.
Dalsza część dnia obejmowała klasyczny spacer przez Midtown Manhattan:
- 5th Avenue
- Grand Central Terminal
- Bryant Park
- Madison Square Garden
- Macy’s
Wieczorem trafiliśmy do Other Half Brewing – Rockefeller Center Taproom.
I bez przesady — najlepsze piwo jakie piliśmy w NYC.
Dzień zakończyliśmy klasycznie na Times Square.
Dzień 3 – EDGE, High Line i Downtown Manhattan

Poranek rozpoczęliśmy od Queensbridge Park i kolejnej panoramy Manhattanu.
Później przyszedł czas na pierwszy punkt widokowy tego wyjazdu — EDGE.
Podczas całego wyjazdu korzystaliśmy z Go City Pass, dzięki któremu odwiedziliśmy większość płatnych atrakcji dużo taniej niż przy kupowaniu pojedynczych biletów. Jeśli zastanawiacie się jaki pass do Nowego Jorku wybrać, przygotowaliśmy na blogu osobny poradnik porównujący wszystkie najpopularniejsze opcje i pokazujący który faktycznie najbardziej się opłaca.
Jaki pass do Nowego Jorku wybrać – oto nasz poradnik, który rozwija wszelkie wątpliwości.
EDGE – czy warto?
Tak. Widoki są świetne i zdecydowanie warto tam wejść przynajmniej raz.
Po EDGE odwiedziliśmy Vessel.
I tutaj niestety ogromne rozczarowanie.
W naszej opinii to jedna z najbardziej przereklamowanych atrakcji NYC. Możliwość wejścia jest obecnie mocno ograniczona, a sama atrakcja kompletnie nie zrobiła na nas wrażenia. Dla nas były to po prostu stracone pieniądze.
High Line w kierunku Downtown
Z Vessel ruszyliśmy High Line aż do samego końca trasy.
Dwa lata wcześniej szliśmy w przeciwnym kierunku i naszym zdaniem obecny wariant — w stronę Downtown — jest zdecydowanie lepszy.
Po zejściu z High Line odwiedziliśmy:
- Magnolia Bakery
- Friends Apartment Building
- Blind Tiger
- Crumbl Cookies
- Soho
- SERHANT Real Estate
- Ghostbusters Headquarters
- kamienicę Taylor Swift
One World Observatory – ogromne zaskoczenie
Po południu odwiedziliśmy One World Observatory.
Zero kolejek.
Zero tłumów.
Fenomenalne widoki na Downtown Manhattan, Brooklyn Bridge i Statuę Wolności.
One World Observatory był ostatnim punktem widokowym, którego brakowało nam do “odhaczenia” wszystkich najpopularniejszych observation decków w NYC. W oddzielnym wpisie porównujemy wszystkie punkty widokowe w Nowym Jorku i pokazujemy który naszym zdaniem warto wybrać.
Który punkt widokowy w nowym jorku wybrać?
Po wizycie przeszliśmy przez Oculus do strefy 9/11 Memorial, gdzie spędziliśmy około 1,5 godziny.
To miejsce nadal robi ogromne wrażenie.
Staten Island Ferry i zakupy w Empire Outlets
Wieczorem przepłynęliśmy darmowym promem Staten Island Ferry.
Jeśli byliście już wcześniej pod samą Statuą Wolności, to naszym zdaniem taki rejs spokojnie wystarczy przy kolejnym pobycie.
Na Staten Island odwiedziliśmy jeszcze Empire Outlets i około 21:30 wróciliśmy do hotelu.
Dzień 4 – Brooklyn, Brooklyn Bridge i Broadway

Ten dzień był mocno spacerowy.
Zwiedzanie rozpoczęliśmy przy Barclays Center na Brooklynie, a następnie spacerem ruszyliśmy Flatbush Ave w kierunku Brooklyn Heights.
Brooklyn Heights – filmowy Nowy Jork
To jedna z najładniejszych dzielnic w całym NYC.
Piękne kamienice, spokojne uliczki i klimat typowego filmowego Nowego Jorku.
Później przeszliśmy przez:
- Brooklyn Heights Promenade
- Brooklyn Bridge Park
Wracaliśmy dobrze znanym nam już mostem Brooklyńskim.
I tutaj ważna wskazówka.
Zdecydowanie bardziej podobał nam się kierunek z Brooklynu na Manhattan niż odwrotnie.
Podobnie z Manhattan Bridge — najlepsze widoki są idąc lewą stroną w kierunku Manhattanu.
Chinatown i Broadway
Po zejściu z mostu ruszyliśmy do Chinatown.
Obiad zjedliśmy w House of Joy, ale niestety nie możemy tego miejsca polecić.
Znacznie bardziej smakowało nam Shanghai 21, gdzie byliśmy dwa lata wcześniej, ale tym razem kolejka wynosiła około 45 minut i odpuściliśmy.
Wieczorem wróciliśmy jeszcze na chwilę do hotelu, a później pojechaliśmy na Broadway na spektakl MJ: The Musical.
Świetnie opowiedziana historia Michaela Jacksona i naprawdę wysoki poziom widowiska.
Mimo wszystko nadal uważamy, że Moulin Rouge było lepsze.
Dzień 5 – Gospel, Coney Island i Top of the Rock

Po śniadaniu ruszyliśmy do Brooklyn Tabernacle na Gospel.
I to był świetny wybór.
Atmosfera i klimat tego miejsca robią ogromne wrażenie.
Msze odbywają się o 9:00 oraz 12:00, a osoby które nie zostają na całej mszy po około 30 minutach kierowane są na górny balkon. Dokładny grafik znajdziecie na oficjalnej stronie The Brooklyn Tabernacle.
Coney Island – warto czy nie?
To bardzo specyficzne miejsce.
Kultowe.
Kiczowate.
Momentami dziwne.
Nie uważamy jednak, że jest to obowiązkowy punkt programu podczas pierwszego wyjazdu do NYC.
My odwiedziliśmy Coney Island głównie dlatego, że był to nasz drugi pobyt w Nowym Jorku.
Jeśli jednak ktoś tam pojedzie, to Wonder Wheel jest absolutnym obowiązkiem.
Obiad zjedliśmy w Nathan’s Famous, ale szczerze? Kompletnie nas to miejsce nie zachwyciło.
Fifth Hammer Brewing i Top of the Rock
Po powrocie do hotelu poszliśmy jeszcze do Fifth Hammer Brewing Company.
Genialny klimat garażowego browaru na Long Island City i świetne Hazy IPA.
Wieczorem czekał nas zachód słońca na Top of the Rock.
I naszym zdaniem nadal jest to jeden z najlepszych punktów widokowych w całym Nowym Jorku.
Pamietajcie, że planując Nowy Jork na własną rękę warto wcześniej rezerwować najpopularniejsze punkty widokowe na zachód słońca.
One Times Square Skywalk nocą
Na godzinę 21:00 mieliśmy rezerwację nowego punktu widokowego One Times Square Skywalk.
I tutaj bardzo pozytywne zaskoczenie.
Widok na nocny Times Square z góry wygląda fenomenalnie, a platforma 360 stopni daje naprawdę świetne możliwości obserwacji miasta.
Dzień 6 – ONZ, Roosevelt Island i powrót do Polski

Ostatni dzień rozpoczęliśmy od wizyty w siedzibie ONZ.
Bilety i akredytację załatwialiśmy około 3 tygodnie wcześniej. Sam proces wymagał złożenia wniosku, akredytacji i wcześniejszego opłacenia wejściówek.
Co ciekawe — nasz wniosek został zaakceptowany dopiero w dniu wizyty.
Po bardzo szczegółowej kontroli bezpieczeństwa rozpoczęliśmy godzinne zwiedzanie z przewodnikiem.
I było rewelacyjnie.
Dodatkowo trafiliśmy na obrady, podczas których przemawiał sam António Guterres.
To zdecydowanie jedna z najbardziej niedocenianych atrakcji w Nowym Jorku.
Katz’s Delicatessen – teraz rozumiemy te kolejki
Po ONZ pojechaliśmy do Katz’s Delicatessen.
I teraz już rozumiemy, dlaczego ustawiają się tam gigantyczne kolejki.
Pastrami było absolutnie genialne.
To miejsce naprawdę warto odwiedzić.
Roosevelt Island – idealne zakończenie wyjazdu
Na koniec pojechaliśmy Roosevelt Island Tramway na Roosevelt Island.
Widoki podczas przejazdu kolejką są świetne, ale jeszcze lepszy okazał się spokojny odpoczynek w Roosevelt Island Viewpoint – Manhattan Side.
Przez około 2 godziny siedzieliśmy na ławce z widokiem na Manhattan przy idealnej pogodzie.
I szczerze?
To było perfekcyjne zakończenie wyjazdu do Nowego Jorku.
Powrót do Polski
Około 16:30 odebraliśmy bagaże z hotelu i ruszyliśmy na lotnisko JFK.
Metro + AirTrain ponownie sprawdziły się idealnie.
Wylot do Londynu mieliśmy o 21:30 z terminala 8, a po kolejnej krótkiej przesiadce na Heathrow następnego dnia byliśmy już w Berlinie.
Nasze podsumowanie wyjazdu do NYC
Ten wyjazd pokazał nam jedno.
Nowy Jork za drugim razem smakuje zupełnie inaczej.
Nie było już presji „odhaczania atrakcji”. Było więcej spacerów, klimatu miasta, spokojnego odkrywania dzielnic i wybierania miejsc, które naprawdę nas interesowały.
Jeśli zastanawiacie się co warto zobaczyć w Nowym Jorku podczas pierwszego lub drugiego wyjazdu, to część miejsc z tego wpisu spokojnie możemy uznać za obowiązkowe.
Co najbardziej polecamy w Nowym Jorku?
- Top of The Rock o zachodzie słońca
- One World Observatory
- Brooklyn nocą
- Row Boat Rental w Central Parku
- Roosevelt Island
- zwiedzanie ONZ
- Broadway
- Fifth Hammer Brewing
- Other Half Brewing
Co naszym zdaniem można odpuścić?
- Vessel
- Nathan’s Famous
- House of Joy
- ponowną wizytę pod samą Statuą Wolności jeśli już było się tam wcześniej
Jak poruszaliśmy się po NYC?
Przy tak intensywnym planie zwiedzania Nowego Jorku na własną rękę bardzo opłacił nam się również GoCity Pass. Korzystaliśmy z niego przy punktach widokowych i kilku najpopularniejszych atrakcjach. Jeśli nie wiecie który wariant wybrać, koniecznie sprawdźcie nasz poradnik dotyczący passów do Nowego Jorku.
Jeśli planujecie Nowy Jork na własną rękę, to metro w systemie OMNY będzie absolutną podstawą codziennego poruszania się po mieście.
W 95% korzystaliśmy z metra w systemie OMNY i każdy z nas używał własnej karty płatniczej.
Dzięki temu nie bawiliśmy się w kupowanie MetroCard i wszystko działało praktycznie bezproblemowo.
Miasto zwiedzaliśmy głównie pieszo i codziennie robiliśmy nawet około 30 000 kroków.
I właśnie taki sposób zwiedzania Nowego Jorku naszym zdaniem daje największą frajdę.



