Zanim przejdziemy dalej, wiele osób pyta: Toronto czy warto odwiedzić przy okazji pobytu przy Wodospadzie Niagara? My postanowiliśmy to sprawdzić — spontanicznie, ambitnie i bez większego planu. Poniżej znajdziesz naszą krótką, szczerą relację z wypadu do największego miasta Kanady.
🚗 Z Niagara Falls do Toronto – plan podróży
Po porannym zwiedzaniu Wodospadu Niagara ruszyliśmy w stronę Toronto. Trasa z naszej kanadyjskiej bazy noclegowej do hotelu Stay INN Toronto to około 110 km – powinna zająć niecałe 1,5 godziny. W praktyce (z przerwą na klasyczny obiad w McDonald’s) zajęło nam to dwie godziny.
Pierwotny plan zakładał wieczorny odpoczynek w hotelu i wypad do centrum następnego dnia, ale… życie pisze własne scenariusze. Ostatecznie ok. godziny 17:00 wsiedliśmy w samochód i ruszyliśmy w stronę downtown Toronto. Tylko 17 km, ale aż 60 minut w gigantycznych korkach!
🏙️ Co udało się zobaczyć w Toronto?
1. Toronto City Hall i Old City Hall
Nowoczesna architektura kontrastująca z historycznym budynkiem sądu – świetne miejsce na zdjęcie, choć samo otoczenie nie zachwyciło klimatem.
2. Roy Thomson Hall
Ikoniczna sala koncertowa znana z doskonałej akustyki i futurystycznego kształtu – tylko z zewnątrz, ale warto było.
3. Rod Robbie Bridge
Most bardziej znany lokalnym niż turystom – przypadkowy punkt na trasie, ale z ciekawą panoramą miasta.
4. CN Tower – zachód słońca na 553 metrach
Zdecydowanie kulminacyjny punkt wycieczki! Wieża CN to jedno z najwyższych wolnostojących budynków na świecie. Wjazd na górę to koszt ok. 45 CAD/osobę, ale widok podczas zachodu słońca… bezcenny.
Ciekawostka: Przy dobrej widoczności z CN Tower można dostrzec nawet wodospad Niagara oddalony o ponad 60 km!
😐 Subiektywne odczucia – nie zakochaliśmy się w Toronto
Mimo kilku ciekawych punktów, Toronto jako miasto nie skradło naszego serca.
➡️ Ogromna liczba bezdomnych, zapach marihuany praktycznie na każdym kroku i ogólny chaos piątkowego wieczoru sprawiły, że nie czuliśmy się komfortowo.
➡️ W porównaniu do Nowego Jorku – gdzie mimo ogromu miasta czuliśmy się bezpiecznie – Toronto wypadło słabo.
Nie udało nam się nawet kupić piwa – sklepy z alkoholem były albo nieczynne, albo mocno ukryte. Za to dostępność „ziółka” wydawała się bardziej oczywista niż puszki zimnego lagera.
🛏️ Nocleg i dalsza trasa – kierunek: Scranton
Po powrocie do hotelu Stay INN Toronto późnym wieczorem, zapadła szybka decyzja:
Zamiast zwiedzać Toronto kolejnego dnia, ruszamy wcześniej do Scranton – kolejnego punktu na naszej trasie powrotnej do Nowego Jorku.
Wyjechaliśmy 22 czerwca ok. godziny 11:00.
➡️ Trasa: ponad 600 km
➡️ Czas przejazdu: 7h z przerwami na jedzenie
➡️ Nocleg: Fairfield Inn, Scranton
Po dotarciu do Scranton zajrzeliśmy jeszcze do centra handlowego (polecamy Macy’s – świetne promocje na odzież znanych marek). Wieczorem nad miasto nadciągnęła potężna burza, ale szczęśliwie dotarliśmy do hotelu przed pierwszymi grzmotami.
✈️ Powrót przez JFK – niespodzianka na lotnisku
Następnego dnia o świcie ruszyliśmy na lotnisko JFK w Nowym Jorku. Dojechaliśmy około godziny 13:00, z zapasem przed planowanym wylotem o 17:25.
Jeszcze przed odprawą zrobiliśmy zakupy w strefie bezcłowej – alkohol, kosmetyki, kilka drobnych prezentów. Niestety, mimo zapewnień obsługi, że zakupy zostaną dostarczone do samolotu, finalnie… nie dotarły.
Pro tip: Jeśli kupujesz na JFK za gotówkę – miej świadomość, że ewentualny zwrot to droga przez mękę. Czekało nas 3-miesięczne przepychanki z reklamacją. Finalnie – udało się odzyskać pieniądze, ale kosztowało nas to sporo nerwów.
💸 Niespodzianka z Kanady – rachunek z autostrady
Jakby tego było mało, trzy miesiące po powrocie dostaliśmy jeszcze „pocztówkę” z Kanady. Okazało się, że jadąc autostradą do Toronto, skorzystaliśmy z płatnego odcinka 407 ETR (Express Toll Route), nieświadomi, że nie obejmuje nas amerykańska opłata za drogi.
Efekt?
➡️ 33 CAD (w tym kara administracyjna wypożyczalni) za niezapłacony przejazd.
Wskazówka: Jeśli wypożyczasz auto w USA, a planujesz wjazd do Kanady – upewnij się, że Twoje opłaty drogowe działają także na terytorium kanadyjskim.
✅ Toronto – czy warto odwiedzić? Nasze subiektywne odczucia?
Toronto to miasto, które potrafi zachwycić… ale raczej nie w piątkowy wieczór, w gigantycznych korkach i z ograniczonym czasem. CN Tower zdecydowanie robi wrażenie, ale reszta? Z naszej perspektywy – Toronto można zaliczyć „przy okazji”, jak my zrobiliśmy to z Niagara Falls.
Jeśli masz więcej czasu – warto zostać, zobaczyć Kensington Market, Distillery District czy Toronto Islands. Ale jeśli goni Cię czas, Toronto może nie wybrzmieć tak dobrze, jak inne punkty kanadyjsko-amerykańskiej trasy.
🧭 Informacje praktyczne
- Nocleg: Stay INN Toronto / Fairfield Inn Scranton
- Wjazd na CN Tower: ok. 45 CAD/os.
- Parking w centrum Toronto: drogi i trudno dostępny – lepiej postawić na komunikację miejską lub Ubera
- Strefa bezcłowa na JFK: ostrożnie z płatnościami gotówką
- Autostrady w Kanadzie: sprawdź zasady płatności wcześniej
Podsumowując – jeśli zastanawiasz się Toronto czy warto, nasza opinia jest prosta: warto zobaczyć, ale… nie oczekuj efektu wow.





